Strony

15 listopada 2015

Gdy jesień była złota...

Awwww :3

Co tam u Was?
Mamy niedzielę. Tak na prawdę to ten pościk leży sobie tutaj już od piątku, ale nie za bardzo wiedziałam co napisać.
U mnie, wciąż nauka... jak zawsze zresztą... ale to moja wina, bo ja się cały czas uczę, ale nie nauczę się porządnie i dostaję słabą ocenę... A potem jak chcę poprawić to muszę się już uczyć do nowych sprawdzianów. A tamtych albo nie poprawiam, albo oblewam te nowe. I wychodzi takie błędne koło. Gdybym była systematyczna to może jakoś by szło, ale jak widać po moich postach (zwłaszcza w tym roku) to są tak chaotycznie dodawane. Najpierw jest post, potem nie ma przez trzy tygodnie, po czym dodaję dwa posty z dnia na dzień i nie ma mnie przez trzy miesiące...
ale się rozpisałam, a moja wypowiedź zapewne nie ma sensu xDDD


A dzisiaj troszkę po nadrabiam starymi zdjęciami Meldy...
Takimi troszkę jesiennymi C:








11 listopada 2015

Powrót + Arrival

Awwww :3
Tak mnie dawno nie było... Już tyle razy się Wam spowiadałam dlaczego mnie nie ma, ale to była trochę dłuższa przerwa. Nie mam żadnych dobrych wyjaśnień. Klasa pierwsza już zaczęła zarzucać mnie totalną nauką. Jednak teraz w drugiej klasie muszę się porządnie spiąć. Zwłaszcza, że podczas moich nieobecności narobiło się tego masakrycznie dużo. Znowu nauka. Niestety.

Ale okej gadanie gadaniem, a tu czeka Was mam nadzieje fajna nowinka.
Podczas mojej nieobecności na blogu, moje laleczki nie zostały porzucone, czy pochowane...
Wręcz na odwrót. One mi dają tyle radości. Cieszą moje oczy codziennie, gdy wracam zmęczona ze szkoły. Cały czas ich ilość się powiększa i na pewno jeszcze będzie. Kocham ten plastik ♥

I tak oto dochodząc do wątku głównego czyli Arrivalu. Przyszła Mary. (Właściwie jest u mnie już od 24.10) Lalka o, której nic nie mówiłam... Tylko parę osób było wtajemniczonych (Pozdrawiam LOPSa). Właściwie była niezamierzona, ale wymarzona już od dawna.


Na początku filmik z unboxingu XD:



A teraz zdjęcia z których nie jestem specjalnie zadowolona no ale nie ważne...






Takie trochę podobne i nudne, ale chciałam Wam ją już pokazać :)

P.S. Mam nadzieje, że mój powrót znowu nie będzie trwał tydzień cccc: Postaram się czasem coś naskrobać... (bo zdjęcia są zawsze xD)

17 sierpnia 2015

Kwiatowa Alice

Awww :3
Jestem na obozie. to znaczy mam taką nadzieje, że post się doda podczas mojego wyjazdu c:
Piszę wszystko na raz, bo chcę Wam wynagrodzić poprzednią nieobecność.

A to takie zdjęcia od cioci.
(Podcięłam Al wiga, bo wcześniej wyglądał tragicznie)




 ♥

Kocham to zdjęcie ♥










8 sierpnia 2015

Lodowe zdjęcia... Czyli sesyjka z lodem.

Awwww :3
Nie mam zbyt wiele czasu by dopracować ten post, bo jutro wyjeżdżam. Tradycyjnie przepraszam za moją
nieobecność. No i mam nadzieję, że zdjęcia Mayci (nareszcie) się Wam spodobają.














Takie story bez słów. Ja lecę...
Baju!

23 lipca 2015

"Domknij się"

Awwww :3
Ogółem to chcę Was strasznie przeprosić za te barki postów... Powiedziałabym, że to przez wakacje, bo jak wszyscy wiemy zawsze z nimi jest problem... Mówi się, że jak już będą wakacje to posty będą się pojawiać co drugi dzień itd., ale wcale tak nie jest. I z własnego doświadczenia wiem, że podczas wolnych dni ma się najmniej czasu: Ale to nie przez wakacje i brak czasu... Chyba trochę straciłam zapał do blogowania :/ Bywa, że się nudzę i napisałabym coś, ale... No właśnie ostatnio cały czas mam jakieś "ale"...
W ogóle to strasznie nafiksowałam się na fejsbuka... Nie wiem co on w sobie ma, to coś na pewno wciąga..
Ale nie ważne... Postaram się pisać minimum dwa razy w miesiącu (to takie moje postanowienie, zmiana). wiem, że to mało, ale obiecuję, że to tylko minimum 8)
↓ dalej normalna część posta XD

♥♥♥

Mam dla Was dzisiaj dość starą sesyjkę Melci.
A w ogóle stwierdziłam, że dawno nie było tu 'fotostorów'.
W wakacje jakoś tak wszyscy znikają... Ja w tym roku jakoś jeszcze nie poczułam wakacyjnego klimatu, mimo iż jest ciepło jak w Hiszpanii, a ja jem lody codziennie to jakoś tako...









***











...

Baju! :)
I do zobaczenia...