25 stycznia 2015

Być w gazecie...

Hej!
Już niedługo u mnie ferie :D A Wy kiedy macie ferie?
Trochę zmiełam mojego blogowsza i mam nadzieję, że teraz bardziej Wam się podoba :)

Zauważyłam, że dawno nie było tu Alusi, dlatego dzisiaj to ona będzie gwiazdą i to 
nie tylko mojego bloga, ale i gazety (szczerze nie wiem jakiej xD)

Nie mogę się dzisiaj jakoś rozpisać, zwłaszcza, że blogger mi wariatkuje,
więc daję zdjęcia










Bonusik:
Podwójna Al

P.S. Nareszcie przyszła do nas zima

15 stycznia 2015

Mayuchna ^^

Nareszcie! Myślałam, że nigdy tego nie skończę.

***

Hej!
Przy tych zdjęciach namęczyłam się strasznie. Zacznijmy od początku.
Jestem trochę przeziębiona i nie byłam w szkole, ale strasznie się źle nie czuję, więc stwierdziłam, że nie
będę leżała cały dzień w łóżku. A w ogóle to był jedyny moment, kiedy mogłam złapać
trochę światła, ba zawsze jak wracam ze szkoły po 3.00 słońce zachodzi...
Przez bardzo krótki czas powstało bardzo dużo zdjęć.
Nie było tak źle. I zdjęcia też nie takie złe...
ale obróbka, zmęczyłam się nią. Chciałam zrobić dla Was specjalnie fotostory, 
lecz nie wiem czy dam się namówić na robienie tego jeszcze raz. Zmarnowałam chyba ze 3 godziny.
Ale czy było warto to Wy zdecydujcie :D

Ostrzegam bardzo długie :)





Chwilę później:




Po paru minutach:









Tak trochę inaczej niż zwykle, ale mam nadzieję, że nie na darmo wyciągnęłam Mayuchę
i namęczyłam się obróbką xD

Cześć!

P.S. Majorka, chcę posta.... 

14 stycznia 2015

"Aqua" - czyli Frankie w nowej odsłonie

Hej!
Mam pare zdjątek z soboty, bo byłam u Anity, no i narobiłam
tych zdjęć, że o Matko! 
Nie chce mi się teraz rozpisywać. Ostatnio w ogóle jestem jakaś taka rozlazła...

Dzisiaj znowu Franki. Mam nadzieje, że jeszcze Wam się nie przejadła i że nie myślicie, że
nowy rok i zapomniałam o May i Alice. No co Wy? Po prostu są w trakcie przygotowań do zdjęć




 ***
Zapraszam Was serdecznie na mojego aska : http://ask.fm/kanapeczkamarysi 
Jestem na nim prawie codziennie, więc jak macie do mnie jakieś pytania to wiecie gdzie mnie szukać

Bardzo by mi było miło jak byście czasem zajrzeli na mojego drugiego bloga : marcia-mysz.blogspot.com
Jak już mówiłam u koleżanki zrobiłam bardzo dużo zdjęć, ale większość nie lalkowych,
a one pojawią się tam :D

Do zobaczenia (w przenośni) :)
Cześć!

9 stycznia 2015

Nowy Rok, nowa lalka...

Hej!
Jest już nowy rok, a to pierwszy post w 2015, więc trochę po przynudzam o ubiegłym roku.
Po pierwsze bardzo spodobał mi się pomysł Majorki ze zrobieniem kalendarium na koniec roku, ale
ja nie mam zamiaru nic kopiować, chciałabym podsumować 2014 rok po swojemu.
Nie robiłam sylwestrowych zdjęć, ale mam zdjęcia mojej nowej monsterki, ale to na koniec.

Na początku chciałabym Wam, życzyć wspaniałego roku pełnego marzeń i oczywiście spełnienia ich
oraz wiele, wiele uśmiechu i szczęścia, bo szczęście jest najważniejsze.

Trochę późne życzenia noworoczne złożone teraz mogę zacząć gadać do rzeczy.
Rok 2014 był dla mnie naprawdę wyjątkowy. Dostałam (kupiłam) moje największe skarby , bez których zapewne nie byłoby tego bloga. 30 kwietnia przyszła moja pierwsza lalka kolekcjonerska - Alice (Pullip Classical Alice); a 30 lipca May (My Select Dal Frara). Są moim wielkim szcęście, tak samo jak i Wy. Odwiedzając mojego bloga, pisząc komentarze coraz bardziej mnie uszczęśliwiacie.
Bez lalek nie powstałby blog, a bez Was nie miałabym chęci na nim pisać.
Ale piszę cały czas piszę...bo jesteście. Chociaż tego może nie wiecie jesteście moim wsparciem, moją nadzieją. :D
Gdy wybije 50 obserwatorów postaram się zrobić jakieś Candy, a teraz może jakiś konkursik, ale musicie mi powiedzieć jaka nagroda by Was zadowoliła, bo kompletnie nie mam pomysłu, a szyć nie umiem :(

♥♥♥ KOCHAM WAS!!! ♥♥♥
i mam nadzieję, że cały czas będziecie wchodzić na mojego bloga.

***

Nie wiem czy chciało Ci się to czytać, ale jak przeczytałeś to szczerze dziękuję. 
Dobra, a teraz czas powiedzieć co nie co o mojej nowej monsterce. A więc na Święta dostałam Monster High Frankie Stein Straszyciółki (?), czyli taką jakby podróbkę Basica (wyprodukowana przez Mattel).
Dobra zostawmy szczegóły, bo sama ich nie pojmuję.

*Maryśka przestań gadać*
*Ale ja tak dawno nie pisałam na blogu muszę gadać...*
*Zanudzisz ich na śmierć, przecież i tak połowa nie przeczyta nawet połowy*
*Ale...*
*Zamknij się!*

Przepraszam za moje głosy wewnętrzne (i też pomyśleć, że napisałam na asku, że nie gadam sama do siebie) xD

Dobra zdjęć z tego roku jeszcze nie mam, a więc łapcie te z Bożego Narodzenia (nie Wigilii)








Do zobaczenia!